Wina z Wysp Kanaryjskich -Fiesta de vinos canarios – cz.III

Czapki z głów dla uprawiających winorośl w tak wymagających warunkach! Tutaj wszystko ma w sobie pierwiastki egzotyki oraz nietypowości. Wulkaniczny charakter wysp i spowodowane tym trudne warunki wymuszają stosowanie niezwykłych sposób nasadzeń – w rowach, wulkanicznych grotach, czy dołach wulkanicznego pyłu. I warto, bo szczególnie słodkie wina, smakują doprawdy niezwykle!

Szczególnie niesamowite wrażenie robią szczególnie warunki uprawy na wyspie Lanzarote, gdzie warunki są szczególnie wymagające. Czarna pustynia jałowego pyłu, opad roczny w niektórych miejscach zaledwie 150 mm, ciągły silny wiatr, brak możliwości mechanizacji zbiorów – nawet politycy podczas kampanii wyborczej dwa razy zastanowiliby się zanim obiecaliby produkcję wina w takich warunkach. A jednak, da się!
Winorośl uprawia się w dołach powulkanicznego pyłu, niekiedy głębokich na kilka metrów. Specjalne murki zbudowane wokół każdego z nich, w którym rośnie winorośl chronią krzew przed wiatrami, a wulkaniczny pył picón absorbuje jak gąbka tak drogocenną w suchych warunkach wodę. W efekcie wydajność z hektara wynosi w skrajnych przypadkach zaledwie 500 litrów (Rioja to 4000 litrów).

Z kolei w północnej części Teneryfy winorośl uprawia się na aktywnym wulkanie El Teide, zarówno pod, jak i nad chmurami – na wysokości nawet 1700 m n.p.m. Natomiast La Palma, to nasadzenia w wulkanicznych rowach i dziurach oraz dojrzewanie wina w beczkach z… kanaryjskiej sosny. A skoro już o nich mówimy, to na Teneryfie możecie trafić na winne krzewy między sosnowymi lasami.

Lanzarote La Geria Weinanbau

Równie interesująca jest lista szczepów tutaj uprawianych, m.in. malvasía, listán blanco, listán negro, negramoll, tintilla, albillo, marmajuelo, vijariego czy pedro ximénez. Większość z nich nawet dla wprawionego winomana, będzie równie egzotyczna co same wyspy.

Wulkaniczne skarby

Na wystawę najliczniejsza była reprezentacja producentów z Teneryfy: Bodega Tajinaste, El Penitente, Monje, Bodega Frontos i Viñatigo. Z Lanzarote przyleciała Bodega Los Bermejos, z La Palmy Bodega Noroeste, a z Gran Canarii Frontón de Oro.

Głównymi szczepami dominującymi na wystawie była malvasía, listán negro i blanco oraz tintilla (u producenta Frontón de Oro). Ciekawą dla mnie spośród wszystkich zdegustowanych win ze szczepu listán blanco była butelka od producenta El Penitente z Teneryfy – rześki i cytrusowy smak z dosyć wysoką kwasowością (w porównaniu do pozostałych win z tego szczepu!).

healthy_plate_el_penitente

Bodega El Penitente

healthy_plate_Bodega_El_Penitente

Bodega El Penitente

healthy_plate_bodega_noroeste

Bodega Noroeste

Bodega Frontón de Oro

Bodega Frontón de Oro

healthy_plate_frontón_de_oro

Bodega Frontón de Oro

W mojej opinii bezkonkurencyjna była Bodega Los Bermejos z Lanzarote i jej malvasía zarówno wytrawna jak i słodka. Moje serce zdobyła przede wszystkim wersja słodka – cudowna słodycz ze zbalansowaną kwasowością i charakterystycznym posmakiem pochodzącym od gleby wulkanicznej.

Na ciepłe słowo zasłużyła również Bodega Tajinaste za Paisaje de las Islas z Teneryfy na bazie szczepów Malvasía Aromática i Marmajuelo, intensywne i zdecydowane, aż prosiło się o potrawy kuchni kanaryjskiej. Równie ciekawa jest etykieta – za jej inspirację posłużyły ilustracje z albumu Histoire Naturelle des Iles Canaries – dzieło pierwszych botaników, którzy jako pierwsi dotarli i opisali roślinność wyspy w XIX wieku.

Bodega Tajinaste

Bodega Tajinaste

healthy_plate_los_bermejos

Bodega Los Bermejos

healthy_plate_los_bermejos_botellas

Bodega Los Bermejos

Bananowy zawrót głowy – Platé

Ekscentryczną gwiazdą dnia było bananowe wino z Bodegi Platé zrobione z głównej uprawianej na wyspach rośliny, czyli… bananów. Kucharz Abraham Ortega nie żałował bananowego wina do sosów, jednak kto sądził, że nadaje się tylko do garnka, ten był w dużym błędzie! Wino w nosie nie zaskakuje – bananowy aromat jest zdecydowany, natomiast w smaku zamiast spodziewanego poślizgnięcia się na skórce i słodkiego ulepku posmakowałam półsłodkiego trunku, prostego lecz w miarę żywego i niepozbawionego kwasowości.

healthy_plate_Carlos

Platé

healthy_plate_Platé

Czym jeszcze wyspiarze nas zadziwią?

Do tej pory jestem podekscytowana możliwością uczestniczenia w imprezie kanaryjskiej, gotowania z profesjonalnymi kucharzami z Wysp, spróbowania ich egzotycznej i genialnej w swej prostocie kuchni, a także zdegustowania wulkanicznych, rzadkich szczepów win.

Czego zabrakło mi na wystawie?

Suszonych ryb i owoców morza, a także barraquito (popularnej na kanarach kawy), oraz pozostałych rzadkich szczepów winorośli uprawianych na wyspach.

Zatem mam powód aby polecieć na wyspy! 🙂

 

Dziękuję za zaproszenie na I Wystawę produktów i win kanaryjskich w Polsce Hiszpańskiemu Smakowi
Z zakresu wiedzy o winie wspierał mnie Kamil Skwarski

healthy_plate_Florencio_hiszpanski_smak

Hiszpański smak

healthy_plate_Florencio_Gonzalezhealthy_plate

Pozostałe części relacji:


Wstęp do kultury kulinarnej Wysp Kanarysjkich (Cz. I relacji)


Poznaj smak Wysp Kanarysjkich (Cz. II relacji)