Światowy dzień Tapas w Warszawie

Tapa! Królowa i Duma hiszpańskiej gastronomii.

Jej sława nie kończy się w granicach Hiszpanii. Ba! Nawet Europy! Na jej cześć wyprawiane są imprezy i obchodzone są cykliczne światowe dni, bo tapa to nie tylko jedzenie. To także sposób spędzania wolnego czasu, spotkanie z przyjaciółmi czy niezobowiązująca rozmowa z nieznajomym stojącym obok w zatłoczonym barze.

Radość we mnie ogromna, że w tym roku królowa zawitała do Polski i Światowy Dzień Tapas obchodzony jest także w Warszawie. Z okazji obchodów Światowego Dnia Tapas biuro Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce wyznaczyło szlak Tapas po Warszawie.

17 zgłoszonych warszawskich restauracji przygotowało swoją autorską wersję królowej – tapy wraz z napojem, w cenie 15 zł, która będzie serwowana w trakcie trwania festiwalu (od 1 do 15 czerwca).

W ciągu najbliższych dni możesz wybrać się szlakiem tapas i zdegustować propozycje warszawskich szefów kuchni. Co więcej, możesz ocenić ich pracę głosując na najlepszą twoim zdaniem tapę w ramach festiwalu i wygrać atrakcyjną nagrodę. Sprawdź jak możesz to zrobić na spain.info.

Jak nie trudno się domyślić nie oparłam się pokusie i wraz z pięknymi, i głodnymi smakowych doznań blogerkami oraz krytyczkami kulinarnymi ruszyłam wyznaczonym szlakiem tapas. W ciągu 2 dni skosztowałam 17 tapasowych propozycji. Od prostych i klasycznych podanych na zimno danek, przez ciepłe tapasy, po bardziej odważne pomysły.

healthyplate-swiatowy_dzien_tapas03

Ale zaraz zaraz chwilę. Kiedy to kulinarne szaleństwo się zaczęło?

Na temat narodzin tapy krąży wiele plotek i legend, a każda z nich wydaje się być prawdziwa. Zaczynają się już od średniowiecza i kończą na wieku XX, krążą od regionu Kastylii, aż po Kadyks. Niektóre z nich opierają się na znaczeniu słowa „tapar”, czyli „przykrywać”, argumentując, że niegdyś kawałkiem szynki bądź sera zakrywano otwór kieliszka trunku, aby chronić go przed muchami, kurzem lub piaskiem. Inne legendy głoszą, że z rozkazu króla Alfonso X de Castilla, wprowadzono obowiązek podawania małej porcji jedzenia do każdego kieliszka wina, w celu uniknięcia efektów poalkoholowych. Podobna legenda głosi, że ze względu na wzmożone wypadki, spowodowane przez pijanych woźniców, wprowadzono konieczność serwowania małych porcji jedzenia do wina, aby kierowca nie upijał się w tak szybkim tempie. Swoją drogą ciekawy sposób ograniczania wypadków na drodze.

Dzisiejsze tapa

To coś więcej niż kawałek szynki i sera – nie ujmując niczego tym produktom. Osobiście za dobre mięso i ser jestem gotowa sprzedać duszę – ale szefowie kuchni prześcigają się w nowych rozwiązaniach. Niektórzy pozostają wierni tradycji serwując tapę w postaci prostego i szybkiego danka do napitku, inni inspirują się kuchniami świata i proponują ją w nowoczesnej odsłonie.

Przekrój różnorodnych odsłon znajdziemy na warszawskiej mapie tapasów w ciągu najbliższych tygodni. Już za chwilę podzielę się z Tobą swoimi wrażeniami ze wszystkich 17-tu restauracji znajdujących się na Szlaku Tapas! Ale już teraz mogę powiedzieć, że łatwo wybrać jednego faworyta nie będzie!

healthyplate-swiatowy_dzien_tapas02